Posty

Wyświetlam posty z etykietą panika

Wahadło lęku

-  Jesteś? - Tak - Nie wiem,czy panikuję, czy wszystko prawie ok, normalnie - Dlatego jestem. Każdy sygnał wzmacniam, prowokuję do przemyśleń, drążenia, w końcu wpadaszw panikę - Łykam tabletkę, choć dziś miałam pomonąć tę dawkę. Problem rozwiązuje się i jest mi lepiej,  nie wiem czy paramolan miał znaczenie, po prostu przyczyna lęku odeszła. Ale chyba lepiej poczułam się, zajęłam się praniem, gotowaniem.... - A ja znów wysyłam trochę wzmocnienia.  - No i wraca mała panika,zastanawiam się czy to normalne. Tak pragnę codzienności, normalności nie chce Ciebie, nie wracaj. Pragnę ulgi na dłużej nie na chwilę, zresztą w tych chwilach Ty cały czas gdzieś jesteś, daleko, ale wiem , że wrócisz.Mam dosyć.