Fotka z wakacji i mój przyjaciel lęk

 -hej, wiem, że jesteś, nie ukrywaj się

- sama mnie wywołujesz

- nie ja tylko patrzyłam na koleżanki zdjęcie 

- zamiast podziwiać, zamiast zazdrościć, myślisz o mnie

- po prostu zobaczyłam jezioro, obok domek i rowery, zrozumiałam, że wciąż jesteś, że nigdy nie odczuwam ulgi, wakacyjnej  beztroski

-tylko tyle 

-tak, ciągle kręcisz się , jesteś blisko.  Wiele lat temu ,  na tatrzańskiej  hali powiew wiatru, pochylona trawa w zachodzącym słońcu, dały mi poczucie beztroski i wolności.Takie odczucie odpędziłoby Ciebie.O takiej chwili marzę.

-może po prostu zazdrościsz ?

- nie. To byłoby normalne, ludzkie. Ja poczułam tęsknotę, niepokój i złość na siebie, że w ogóle myślę o tym.

-masz prawo tęsknić 

- nie , to egoistyczne, K mnie potrzebuje, nie mogę marzyć, myśleć o sobie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wahadło lęku

Pokonany lęk?