Pokonany lęk?
- Hej, dlaczego uciekłaś?
- Udało się uciec od Ciebie. Przyszedłeś z Nienacki.Wybierałam się na rower i pojawiłeś się
- Lubię Ciebie.Musze być blisko
- Nie, ale w takich sytuacjach?! Już prawie zostałam w domu, miałam pretekst, chmurzyło się
- Potem brutalnie mnie przegoniłaś.
- Tak poczułam ,jak kiedyś przyjemność zmęczenia,po prostu jazdy przed siebie.
I wiesz co zrozumiałam
- Co?
-Ja cały czas, tak jak kiedyś, gdy byłam nastolatką , staram się stworzyć pozory normalności, zwykłej codzienności. Kupują to, ale nie wiem, czy moja podświadomość w to wierzy. Raczej nie, na pewno nie. Czasami zasypia, bo zajmuję się czymś , ale chyba czuję się tak ,jakbym oglądała film o zwykłej codzienności.
Komentarze
Prześlij komentarz