Hej jesteś tam, to ja lęk
-Hej jesteś tam, to ja lęk
- Nie było ciebie. Czasami tylko dałeś
znak, ale tak nie było ciebie, Jakie to błogie uczucie
-No, wróciłem
-Taak…jesteś…ale nie mam siły
rozmawiać…nie chcę myśleć, chcę spokoju, tylko spokoju, aby nic złego nie
działo się. Czuję się ogłuszona, słyszę cię, ale jakby za ścianą. Nie mama siły
walczyć, rozmawiać Chcę tylko zwykłej codzienności, tylko tyle… aż tyle…
- Porozmawiajmy! potem mnie wygonisz !
-Ale ja nie mam siły…nie mam siły…chcę
być obojętna… nie czuć…nie bać się…tylko zwyczajnie żyć.
***
- Odchodzisz?
- Tak, ale na chwilę. Wiesz,że wrócę?
- Wiem, ale dziękuję za te chwile
wolności.
Komentarze
Prześlij komentarz